Kulturalne podsumowanie 2018 roku

Podsumowanie 2018 baner
Czas czytania: 2 min.

Niedawno skończony rok 2018 obfitował w wiele wydarzeń poza-blogowych, które miały wpływ na bloga. Poczynając od zarobienia i braku czasu na blogowanie do aktywności, która bezpośrednio przekładała się na bloga.

Blog

Największe zmiany dotyczyły założenia konta na Instagramie i na Facebooku. Dziękuję wszystkim obserwującym i komentującym. 🙂

Wpisy, które cieszyły się popularnością i z których jestem dumny:

W zeszłym roku napisałem 12 wpisów z recenzjami, ale często jeden wpis to było kilka mini recenzji.

Książki

W zeszłym roku przeczytałem ponad 30 książek i komiksów. Część była dostępna tylko w internecie, jak Noblesse, więc trudno stwierdzić ile stron.

Przeczytałem m.in. magazyn fantastyczny Omenana (nr 1/2014 od deski do deski, nie lubię czytać na ekranie), antologię poezji armeńskiej, antologię opowiadań kryminalnych Singapur Noir (nie jestem wielkim fanem kryminałów), książkę popularnonaukową W rzeczy samej o materiałach. Sporym osiągnięciem było (i to dwurotne!) przesłuchanie Doctor Who Shada, słuchowiska ze świata Doktora Who.

Najlepsza książka to (jeszcze niezrecenzowana na blogu) antologia opowiadań Yuko Tsushimy Jestem, tęsknię, mówię. Najlepszego komiksu nie jestem w stanie wybrać. Były dobre, jak wielokrotnie już wspominane Noblesse, jak klasyka w postaci mangi Domu, ale nic co się wybiło ponad inne.

Jeśli chodzi o fantastykę ze świata, przeczytałem m.in. ukraiński komiks (seria Daogopak) wydany w Polsce, duńską powieść fantasy Niezwykły dar Diny, australijską powieść fantasy Akwaforta, powieść malezyjskiej autorki Felicii Yap – Wczoraj – osadzoną w alternatywnej Wielkiej Brytanii. Skończyłem czytać niemiecką serię detektywistyczno-paranormalną Malcolm Max (tym razem osadzoną w wiktoriańskiej Anglii) i zacząłem czytać historię austriackich superbohaterów (tom 1).

Jeśli chodzi o historie lokalnych twórców, przeczytałem m.in. (poza wspomnianymi wcześniej) albańską klasykę czyli Potwora Ismaila Kadare oraz polskiego Berka i węgierskie Incognito, powieści z bohaterami LGBT.

Filmy

Rok 2018 był rokiem filmów i seriali, w natłoku różnych rzeczy łatwiej mi było oglądać niż skupić się na czytaniu. Obejrzałem wiele świetnych filmów na festiwalach lub w kinie czy seriali na Netflixie.  Były zbyt różne bym miał je porównywać i wybierać. Wśród najlepszych seriali na pewno byłoby nieraz już wspominane 3%. Wśród najlepszych filmów na pewno znalazłyby się Dziedziczki i Bajecznie bogaci Azjaci. Choćby dlatego, że “nie w moim stylu” a jednak mnie wciągnęły i do tej pory wspominam.

Muzyka

Muzyka, która w 2018 roku najbardziej zapadła mi w pamięć to soundtrack filmu Rafiki, którego jeszcze nie obejrzałem. 😉 Ale muzyka wciągnęła mnie od pierwszej piosenki czyli Suzie Noma w wykonaniu Muthoni Drummer Queen.

 

Gry

Grą roku jest oczywiście Final Fantasy XIV, jedno z moich ulubionych MMO. Uwielbiam je przede wszystkim za świetną fabułę, piękną grafikę i bogate możliwości questów i zadań pobocznych, które umilają czas.

Jeśli chodzi o gry na komórkę, najlepszą grą w którą grałem było Tokyo Ghoul re: birth. Bardzo przyjemna gra na krótki odpoczynek gdy trzeba się zresetować. No i znane i lubiane postacie z mangi/anime Tokyo Ghoul dodają smaczku.

Podróże

Podróż roku to zdecydowanie Rijeka, Chorwacja. Co prawda po drodze odwiedziłem Wiedeń (na dobę) i Lublanę (na chwilę), ale i tak Rijeka była najważniejsza. Pojechałem tam specjalnie żeby zobaczyć zvončari podczas parady karnawałowej.

 

Wydarzenia

Zeszły rok obfitował w wiele różnych i ważnych wydarzeń. Jeśli brać pod uwagę nawiązane znajomości, to najważniejsze były nadmorskie spotkanie blogerów i konferencja WordCamp w Poznaniu.

Jeśli chodzi o te wydarzenia, w których brałem udział jako jeden z “organizatorów” to zdecydowanie najważniejsze były pokaz tańców indonezyjskich w Warszawie (w maju), który miałem przyjemność tłumaczyć, oraz prelekcje o światowej fantastyce na Kapitularzu. Tymi prelekcjami powróciłem do bytności na konwentach.

 

A Tobie jak minął zeszły rok?

 

2 thoughts on “Kulturalne podsumowanie 2018 roku

  1. To miałeś bardzo ciekawy rok 🙂 U mnie było głównie książkowo i trochę serialowo, a najważniejszym odkryciem literackim okazał się Kevin Hearne i jego “Plaga olbrzymów” – utwór rozrywkowy, ale ze starannie wykreowanym światem, bohaterami, no i co mnie zachwyciło jak magią danej krainy wpływa na frazeologię 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *