Podsumowanie sierpnia 2018 i mijającego roku

Podsumowanie 2018 baner
Czas czytania: 3 min.

Sierpień 2018 to dwulecie istnienia bloga. Szybko minęły te dwa lata, ani się obejrzałem. Zapraszam na nieco inne niż zazwyczaj podsumowanie sierpnia 2018.

Społeczność

Dziękuję za Twój wkład w mój blog, za dyskusje, za polecanki, za spotkania, i wszelkie inne rzeczy, które teraz nie przychodzą mi do głowy (ach ta choroba! :D). Mam nadzieję, że jeszcze nie raz podyskutujemy. I spotkamy się na jakimś wydarzeniu. 😉

Blog

Najpopularniejsze wpisy sierpnia to:

Najpopularniejsze wpisy 2018:

Książki

W sierpniu przeczytałem 2 książki: W rzeczy samej (popularnonaukowa) i Wczoraj (powieść) Felicii Yap. Teoretycznie w 2018 przeczytałem 21 książek i komiksów, w praktyce więcej, bo nie liczyłem historii i tomów, które czytałem do opracowania różnych rzeczy, a i wszystkich tomów nie liczyłem.

Czytałem sporo dobrych książek i komiksów, ale żaden tytuł nie wywołuje we mnie (na razie) ekscytacji “najlepsza książka roku!”.

Filmy

2018 to jak do tej pory rok ekstremów – z jednej strony filmy na festiwalach, z drugiej – seriale na Netflixie. Praktycznie nie ma nic pomiędzy.

Najlepsze filmy oglądałem na letnim festiwalu AfryKamery na Polu Mokotowskim. Na bieżąco komentowałem na Twitterze. Nie byłem na 3 ostatnich pokazach ze względów zdrowotnych. Aż szkoda.

W sierpniu skończyłem oglądać Zagadki kryminalne Panny Fisher, serial detektywistyczny osadzony w międzywojennej Australii, a tytułowa Panna Fisher to czarująca arystokratka, która zawsze jest tam, gdzie “trzeba”. Skończyłem oglądać 6 sezon Dextera, serialu o seryjnym mordercy pracującym w policji oraz Kakegurui, anime o szkole w której hierarchia uczniów ustalana jest w zależności od ich umiejętności (i pieniędzy) hazardowych.

Trudno mi wybrać najlepszy serial na Netflixie, ale z mniej znanych mogę polecić islandzki serial kryminalny, The Case. Ciężki, mocny, poruszający ważne i bolesne problemy, z aktorami wyglądającymi “normalnie” zamiast konkursu piękności na detektywów w produkcjach made in USA.

Muzyka

Najlepszą muzyką w 2018 r. niewątpliwie jest soundtrack do filmu Rafiki. Zazwyczaj nie słucham soundtracków, ale ten mi utkwił w głowie i wciąż i wciąż go słucham. Już w sumie dołączył do mojej stałej listy. Czekam z niecierpliwością na film, aż w końcu będzie w Polsce.

Wydarzenia

Najlepsze wydarzenie tego roku do końca sierpnia? Z jednej strony Parada Równości w Warszawie, z drugiej strony WordCamp w Poznaniu.

Zdjęcie nie kłamie, WordPress to ludzie. 🙂 Cudowna społeczność, która dzieli się wiedzą. Ludzie ludziom przygotowali tę konferencję. 😉 Dzięki dwudniowemu programowi wróciłem z Poznania z wiedzą i dobrze zakumplowany już na miejscu z niektórymi uczestnikami. 😉 A wszystko zaczęło się od wyzwania konferencyjnego, którego w końcu nie zrobiliśmy, ale co tam. Nieważne czy jesteś początkujący, czy nie – jeśli używasz WordPressa, te konferencje, i mniejsze spotkania – w swoim mieście lub okolicy – są świetną okazją na poznanie pozytywnie zakręconych osób i nauczenie się czegoś.

Podróże O

Podróż roku to zdecydowanie wyjazd na karnawał do Rijeki w lutym. Autobusem do Wiednia, pociągiem do Ljubljany i przesiadka na kolejny pociąg do Rijeki. A wszystko po to by zobaczyć zvončari, którzy od czasów przedchrześcijańskich odstraszają duchy zimy i przywołują wiosnę. Pełnią podobną rolę u nas co topienie i palenie Marzanny. W 2009 r. zvončari zostali wpisani na listę niematerialnego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. Zawsze biorą udział w paradzie kończącej karnawał w Rijece.

Sam karnawał to też ciekawe doświadczenie. Możliwość obserwowania różnych grup, z różnych regionów kraju, oraz z zagranicy. Polecam!

 

A Tobie jak mija ten rok?

2 thoughts on “Podsumowanie sierpnia 2018 i mijającego roku

  1. U mnie we wrześniu minęła trzecia rocznica bloga, ale tym razem nie robiłam blogowych podsumowań. Podobnie jak Ty, w tym roku robię pozytywne podsumowania miesiąca. A Twój rok był bardzo ciekawy, szczególnie zazdroszczę tego Wordcampa, choć chwilę wcześniej byłam na Blog Conference Poznań ☺

    1. O, gratulacje. Powodzenia.
      Dziękuję. Nie ma co zazdrościć, merytorycznie wszystko już jest w sieci (zostały wrzucone filmy z każdej prelekcji).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *