Podsumowanie września 2018

Podsumowanie 2018 baner
Czas czytania: 2 min.

Późne podsumowanie września 2018, ale wiele się działo i czasu nie było. Dopiero teraz udało mi się znaleźć chwilę, by usiąść przy komputerze i coś napisać. Zapraszam na krótkie podsumowanie, w wolnej chwili napiszę też o wrześniowej Nocy Świątyń.

Blog

Najpopularniejsze wpisy miesiąca:

Najpopularniejsze w mediach społecznościowych:

Książki

Jak stałem się rodzimowiercą okładkaPrzeczytałem tylko jedną książkę (w całości), na więcej nie miałem czasu. Ale co to za książką – Jak stałem się rodzimowiercą. Zbiór esejów rodzimowierczych o kontynuacji lub odnalezieniu drogi do wiary Przodków.

Przeczytałem w końcu zanim wybrałem się na Noc Świątyń.

Na okładce są Ręce Boga, słowiański symbol obrazujący schemat wszechświata i boskiej obecności w nim, ujęty w okrąg pomarańczowo-złotego słońca na granatowym tle nieba i mórz. Nie ma tam symboli faszystowskich. Wybacz jakość zdjęcia.

Filmy

We wrześniu byłem w kinie na Bajecznie bogatych Azjatach. Nie przepadam za komediami romantycznymi, ale ta bardzo mi się podobała! Sam poszedłem i polecam wszystkim.
Podczas choroby oglądałem na Netflixie anime Violet Evergarden i Vampire Knight. To pierwsze polecam bardzo, porządna historia obyczajowa powojenna. A to drugie to taki mroczny romansik, oficjalnie dla nastolatków, ale… dało się obejrzeć. Zacząłem też oglądać koreańską dramę Black, którą skończyłem oglądać na początku października. Polecam.

Muzyka

Bardzo przyjemnie słuchało mi się soundtracku do gry Castlevania: Symphony of the Night. Czasem do tego albumu wracam. Gry, jak to ja, nigdy nie skończyłem (dlatego wolę MMORPG) ale muzykę uwielbiam. Zwłaszcza piosenkę końcową I am The Wind.

Wydarzenia

Wrzesień obfitował w wydarzenia. Najpierw konwent Kapitularz w Łodzi na którym miałem przyjemność przedstawić prelekcje o fantastyce na świecie. Było o literaturze fantastycznej, filmach fantastycznych i azjatyckich komiksach i webtoonach (i czym się od siebie różnią). Zdjęć ze swoich prelekcji nie mam, na Instagramie jest parę zdjęć z Łodzi i cudzych prelekcji, na których byłem jako uczestnik.

Jeśli czytasz jakieś książki fantastyczne (a przekonać się o tym możesz tutaj: Co to jest fantastyka?) to bardzo polecam wybranie się na jakiś konwent fantastyczny. Niekoniecznie wielki i znany, wystarczy ten najbliższy, jeśli nie jest organizowany po raz pierwszy. Nie mam nic przeciwko nowym konwentom, po prostu jeśli nie siedzisz w fandomie, lepiej pójść na imprezę organizowaną przez ludzi z doświadczeniem. Osobom z Warszawy lub okolic Łodzi polecam m.in. Kapitularz (jeśli poczekasz rok).

Noc Świątyń i Święto Plonów (Dożynki) opiszę w innym wpisie. Jest co opisywać.

 

A Tobie jak minął wrzesień?

2 thoughts on “Podsumowanie września 2018

  1. Twój wrzesień był pełen bardzo ciekawych wydarzeń! Chętnie wybrałabym się na konwent. Nigdy nie byłam, więc pewnie chłonęłabym wszystko jak gąbka 🙂

    Mój wrzesień zaś obfitował w przygotowania do ślubu, które – na szczęście – zakończyły się sukcesem 😛 I teraz znów mam trochę więcej czasu dla siebie, dla pracy i dla książek. Jak ja za tym tęskniłam!

    Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

    PS. Puściłam sobie polecony przez Ciebie soundtrack i powiem Ci, że daje radę.

    1. Dzięki. 😉 Warto się wybrać, to świetne doświadczenie. W randomowe fantastycznym wszyscy są na ty, nieważne czy jesteś czytelnikiem czy autorem, nowy czy zasłużony. Poza prelekcjami warto spróbować swych ich sił w LARPie (najprościej porównać z improwizacja teatralna bez widowni) czy zwykłej sesji RPG (przy stoliku z paroma innymi graczami i mistrzem gry).

      Wszystkiego najlepszego na nowej drodze. 🙂 Czas dla siebie i dla książek to podstawa. Dobrze, że już do tego wróciłaś, należało się. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *