Podsumowanie października 2018

Podsumowanie 2018 baner
Czas czytania: 2 min.

Jeśli wydawało mi się, że wrzesień minął szybko, październik minął jeszcze szybciej, a braki czasowe były jeszcze większe.

Oto krótkie podsumowanie minionego miesiąca.

Blog

Najpopularniejsze wpisy:

Najpopularniejsze na Facebooku:

Po więcej ulubionych książek zapraszam na mój kanał na Facebooku.

 

Najpopularniejsze na Instagramie

View this post on Instagram

Pobyt w szpitalu umila mi "Niezwykły dar Domy" czyli duńska fantastyka dla młodzieży. Podsunięte przez znajome bibliotekarki z biblioteki Fantasmagoria na warszawskiej Woli, które wiedząc, że czytam historie fantastyczne z całego świata, specjalnie ją dla mnie zarezerwowały. Dziekuję. Fajnie się czyta <3 #literatura #terazczytam #czytam #czytambolubię #czytamwłóżku #czytamwszędzie #fantastycznyświat #chodzedobiblioteki #biblioteka #dania #pisarka #autorka #czytamyautorki #fantastyka #ksiazkadlamlodziezy #mlodziezowka #dlamłodzieży #ksiazki #książki #ksiazka #książka #polecone #czytaniejestfajne #czytaniewciaga #instagramczyta #bookstagram #bookstagrammer #bookstagrampl #bookoftheday

A post shared by Multikulturalny (@multikulturalny) on

 

Najpopularniejsze na Twitterze:

 

Książki

Jedyną książkę, którą skończyłem czytać to wspomniana wyżej Niezwykły dar Diny. Polecam, warto nawet jak się nie jest nastolatkiem. Ot tak, dla odprężenia.

 

Filmy

Obejrzałem Kler. Nie był to film idealny, ale na pewno potrzebny. Czasem nudnawy, ale koniec końców “spoko”.

Na Netflixie obejrzałem Black (koreański serial policyjny), Ultraviolet (polski serial policyjny) oraz japońskie anime fantastyczne Lost Song. Każdy serial mogę polecić, chociaż chyba najbardziej mnie zajął Black (i wcale nie dlatego, że najdłuższy). Polecam tym, którzy nie boją się brudu i lubią papranie się w polityce i biznesie.

 

Muzyka

Październik to chyba był miesiąc Żywiołaka i muzyki słowiańskiej.

 

Wydarzenia

Październik to był miesiąc grywalizacji w mojej ulubionej bibliotece fantastycznej (Fantasmagoria) na warszawskiej Woli. Nie byłem w stanie uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach, ale byłem na kilku spotkaniach. Tematem przewodnim spotykań były mity, na różne sposoby. Trochę nudne i przewidywalne było taplanie się tylko w mitach polskich, europejskich, czy sięganie do Disneya. I te nieustanne odwoływanie się do religii katolickiej, jakby inna nie istniała. A przecież istnieje w Polsce.

Mała była świadomość różnorodności kulturowej także w Polsce, a odpowiedzialność za ten stan rzeczy zwalali dyskutujący na czytelników. No bo czytelnicy tego nie znają, nie będą się tym interesować. Oczywiście, że czytelnicy tego nie znają i nie będą znać, jeśli ciągle będzie się to spychać do niszy. Im więcej osób będzie zwracać na to uwagę, tym większa będzie świadomość.

Dlatego ja wciąż i wciąż szlajam się po różnych imprezach, dyskutuję, i prowadzę tego bloga.

 

A Tobie jak minął październik?

14 thoughts on “Podsumowanie października 2018

  1. Szkoda, że w swoim podsumowaniu tak mało piszesz o odczuciach z przeczytanych i obejrzanych dzieł. Kler widziałam i mi się podobał. Ale ja jestem niepoprawną fanką Wojtka Smarzowskiego i chwalę każdą jego produkcję.

    1. Bo zawsze mam nadzieję, że napiszę dluzsza recenzje jak czas pozwoli. 😉 A potem przychodzi (zazwyczaj smutna) rrzeczywistoś. Może od nowego roku zmienię system, dzięki za uwagę.

      A to był pierwszy film Smarzowskiego, który widziałem, więc przynajmniej nie miałem z czym porównywać (i dobrze).

  2. A mnie październik minął pod znakiem pierwszego roku akademickiego. Mało czytałam, więcej żyłam i chłonęłam nowości. Natomiast odkryłam też netflixa – och, to chyba na moją zgubę!

    1. Gratulacje! Książki nie uciekną, zawsze bedzie czas. Netflix jest bardzo zgubny, cos o tym wiem. Właśnie oglądam “Atelier” zamiast czytać czy pisać. 😀

  3. Byłam na filmie ,,Kler” jakieś dwa-trzy tygodnie temu, nie zrobił na mnie większego wrażenia, nie umiem wskazać powodu, ale z tego co widziałam to inni (nie wszyscy rzecz jasna) wychodzili z sali kinowej jacyś tacy niemrawi, wstrząśnięci – kto co lubi. ,,Niezwykły Dar Diny” to książka, o której dowiedziałam się właściwie właśnie tutaj – na Twoim blogu i musiałam od razu (jeszcze zanim przeczytałam resztę wpisu) zajrzeć na LubimyCzytać i właściwie to jestem jej bardzo ciekawa z opisu mogę wywnioskować, że ma wszystko co lubię; smoki, alchemików i jest to powieść fantasy. ,,Black” bardzo chcę obejrzeć!
    Pozdrawiam,

  4. Od momentu rozpoczęcia się kolejnego roku nauki, ograniczyłam wszystkie social media oraz inne tego typu rzeczy. Nie oglądam filmów (niezbyt lubię :D), a seriale staram się rzadko oglądać, więc pozostaje mi czytanie książek, których w październiku udało mi się przeczytać aż 8 🙂

    1. Jaką książkę byś mi poleciła z tych przeczytanych październikowych? Nie musi być koniecznie do projektu “Poznaję świat” albo “Fantastyczny świat” ale miał by było.

  5. Z powyżej wymienionych tylko “Kler” mnie mniej-więcej ciekawi. No i “Mistrz i Małgorzata”, bo klasyka, a klasykę pasuje znać.

    1. Na Facebooku w ramach tygodnia było więcej tej klasyki, która uwielbiam. Godzina gwiazdy, Diuna, itd. Zapraszam po zajrzenia i sięgnięcia po konkretne tytuły.

    1. Tak, jak najbardziej. Często oglądam japońskie i koreańskie. Miłego oglądania. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *